Marzanno, Marzanno, już ciebie nie chcemy!

Zima w tym roku nas nie rozpieszczała. 21. marca, w pierwszy dzień wiosny, ze względu na fatalną pogodę nie było mowy o topieniu Marzanny. Dopiero w kwietniu się to udało. Oficjalnie już ogłaszamy: Wiosna nadeszła! Marzanna spalona! :) Możemy zaśpiewać:

    Marzanno, Marzanno
    zabierz z sobą lody,
    chcę cieszyć się wiosną
    póki jestem młody.

Polski kronikarz, Jan Długosz nazwał palenie słomianej maszkary "obyczajem starodawnym" i łączył go z niszczeniem pogańskich bożków w czasach Mieszka I. Inni historycy uważali, że obrzęd ten miał chronić przed morowym powietrzem, czyli zarazą nękającą Europę. Ludzie wierzyli, że obrzęd topienia Marzanny może przyśpieszyć przyjście wiosny i symbolizuje dostatek w nadchodzącym roku. W kolejnych stuleciach obrzęd topienia Marzanny stawał się coraz bardziej zabawny. Obecnie to głównie zabawa dla dzieci i młodzieży. Jest to świetna okazja do wyjścia ze szkoły i obserwowania budzącej się po zimie, wiosny. Już możemy wzdychać: Byle do lata... (bj)

topienie marzanny topienie marzanny topienie marzanny topienie marzanny topienie marzanny topienie marzanny topienie marzanny

Topienie Marzanny klas IV-VI
Karolina Jędryczka